Strażacka legenda z Juszczyna trafiła do muzeum
Średni samochód gaśniczy Magirus Deutz 170D11 z 1971 roku, który przez lata służył druhom z OSP Juszczyn Polany, trafił do zbiorów Małopolskiego Muzeum Pożarnictwa w Alwerni. To nie tylko zabytkowy pojazd, ale także kawałek prawdziwej strażackiej służby z naszego regionu.
Średni samochód gaśniczy Magirus Deutz 170D11 z 1971 roku dołączył do zbiorów Małopolskiego Muzeum Pożarnictwa w Alwerni. Pojazd przez lata służył druhom z OSP Juszczyn Polany, biorąc udział w akcjach ratowniczych i zapisując własny rozdział w historii lokalnego pożarnictwa.
To nie jest zwykły eksponat. To wóz, który jeszcze nie tak dawno był częścią realnej służby - wyjeżdżał do zdarzeń, woził strażaków, sprzęt i wodę, a dla druhów z Juszczyna Polany był jednym z symboli codziennej gotowości do pomocy.
Jak informuje Muzeum Pożarnictwa w Alwerni, pojazd robi wrażenie także parametrami. Magirus został wyposażony w autopompę o wydajności 1600 litrów na minutę, zbiornik wody o pojemności 2500 litrów, napęd 4x4 oraz kabinę dla 6-osobowej załogi.
Samochód został uroczyście przekazany przez druhów z OSP Juszczyn Polany. Dokumenty podpisali Marek Bębenek - dyrektor Muzeum Małopolski Zachodniej w Wygiełzowie i Małopolskiego Muzeum Pożarnictwa w Alwerni, Michał Surmiak - burmistrz Makowa Podhalańskiego oraz dh Marek Woźny - naczelnik OSP Juszczyn Polany.
W wydarzeniu uczestniczyli również st. bryg. mgr inż. Krzysztof Okrzesik - komendant powiatowy PSP w Suchej Beskidzkiej, Dorota Kaczmarczyk - radna Makowa Podhalańskiego i sołtys Juszczyna, a także strażacy z OSP Juszczyn Polany.
Sam model również ma ciekawą historię. Magirus to marka mocno związana z pożarnictwem, wywodząca się z niemieckiego Ulm. Jej początki sięgają XIX wieku i postaci Conrada Dietricha Magirusa, pioniera techniki pożarniczej. Późniejsze pojazdy Magirus-Deutz zyskały rozpoznawalność m.in. dzięki solidnej konstrukcji, silnikom Diesla chłodzonym powietrzem i częstemu wykorzystaniu w straży pożarnej oraz służbach technicznych.
Wersje 170D11, wykorzystywane również jako pojazdy pożarnicze, spotykane były z napędem 4x4, manualną skrzynią biegów i silnikiem Diesla o pojemności około 8,4 litra oraz mocy około 175 KM. To była konstrukcja robiona nie dla efektu, ale do pracy - ciężkiej, terenowej i niezawodnej.
Dziś Magirus z Juszczyna Polany rozpoczyna nowy etap. Nie będzie już wyjeżdżał do akcji, ale zostanie zachowany jako świadek służby druhów i historii pożarnictwa z naszego regionu.
Źródło i zdjęcia: Małopolskie Muzeum Pożarnictwa w Alwerni. Opracowanie własne.
