Strażacy gasili pożar traw w Zachełmnej. Służby znów apelują
Strażacy z lokalnej jednostki OSP zostali zadysponowani do pożaru traw na użytkach zielonych w Zachełmnej. Do zdarzenia doszło 2 maja. To kolejny wiosenny pożar tego typu w Małopolsce i kolejny powód, by przypomnieć: wypalanie traw jest niebezpieczne, szkodliwe i surowo zabronione.
Strażacy interweniowali w Zachełmnej w powiecie suskim, gdzie doszło do pożaru traw na użytkach zielonych.
O zdarzeniu informował 2 maja Regionalny Reporter. Do działań zadysponowani zostali druhowie z lokalnej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Ogień pojawił się na terenie użytków zielonych.
To kolejny w ostatnim czasie pożar traw na terenie województwa małopolskiego. Każde takie zdarzenie oznacza realne zagrożenie - nie tylko dla przyrody, ale również dla ludzi, zabudowań, zwierząt i samych ratowników.
Służby od lat przypominają, że wypalanie traw nie użyźnia gleby, nie jest "porządkowaniem" terenu i może bardzo szybko wymknąć się spod kontroli. Sucha roślinność, wiatr i nierówny teren wystarczą, by niewielki ogień w krótkim czasie stał się poważnym zagrożeniem.
Warto też pamiętać o konsekwencjach prawnych. Od 2026 roku przepisy dotyczące zachowań stwarzających zagrożenie pożarowe zostały zaostrzone. Ministerstwo Sprawiedliwości informowało, że górna granica grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego wzrosła z 5 tys. zł do 30 tys. zł, a maksymalny mandat karny z 500 zł do 5 tys. zł.
W skrajnych przypadkach, jeżeli pożar spowoduje zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo zniszczenie mienia w dużych rozmiarach, sprawcy może grozić odpowiedzialność karna i nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Takie informacje w ramach kampanii "Stop Pożarom Traw" przypominają również strażacy.
Apel jest prosty: nie wypalajmy traw. Jeden nieodpowiedzialny moment może oznaczać zagrożenie dla całej okolicy.
Źródło: Regionalny Reporter. Zdjęcie: Florek / Regionalny Reporter. Opracowanie własne.
